Bociany odleciały już dawno a żurawie leciały jeszcze przedwczoraj nad naszymi dachami. O rykowisku już prawie zapomnieliśmy. Idzie zima, idzie ziąb, idą śniegi.
Pomidory obrodziły. Spory wkład ma jedna z Agristek, która pieliła i podwiązywała pomidory mimo niepogody. Wielkie dzięki!! Z tych przetworów skorzystają inni Agriści. Smacznego