Dla jednej osoby zrobić śniadanie to nie jest takie, ot. Z reguły nasi Goście narzekają, że podajemy ZA DUŻO. Ale jak tu się ograniczać, jak chce się podać i to, i to, i jeszcze to….. Zawsze dodajemy coś na ciepło. O naleśnikach już coś było w poprzednim poście. Czasem jest to jajecznica na kurkach. W końcu to czas na kurki
Category Archives: Uncategorized
Śniadanie dla pięciorga.
Czas na ogórki….
Grzyby po deszczu…..
Mamy wokół siebie wiele ciekawych zwierzaków
Zwierzaki od malusieńkich (na przykład padalce, ropuchy, żaby, ważki i traszki) do dużachnych, jak borsuk (!) i lis, są wkoło nas. Tuż, tuż. Wystarczyło zaniedbać podkop zrobiony przez zaprzyjaźnioną suczkę i przejście gotowe. Był borsuk. Zrobił swoją “latrynę” (ciekawe toto jest), co oznacza, że norę ma gdzieś w niedalekiej odległości od naszego ogrodzenia. Był lis i zaznaczył obecność kupą zrobioną na kamieniu. Uffff. Ale to już niedługo-jutro przejście się zamknie, jak “ostatnie wrota”.
Mamy całkiem niedaleko do MORZA
Zwierzaki garną się bliżej domostw
Zima trzyma
Zima nam nie poskąpiła uroku. Najpierw dała znać pod koniec listopada, potem w połowie grudnia. No i w styczniu. Dała się też we znaki. Bo duże opady mokrego śniegu są jednoznaczne z awariami sieci energetycznej=brak energii elektrycznej od kilku godzin do!! kilku dni. Mokry śnieg to także katastrofalne zjawisko dla drzew. I tych w lesie, i tych w naszym pobliżu. Połamane konary, wierzchołki sosen. Wejście do lasu może być nadal niebezpieczne ze względu na wiszące niepewnie “połamańce”.



Nasz Agrista (AT z Krakowa) zrobił sporo zdjęć korzystając z drona
W zeszłym roku (jak to brzmi-w zeszłym) zwierzęta pojawiały się w naszych okolicach
Zwierzaki, nawet wilki pojawiały się i były fotografowane przez jednego z naszych Agristów (Inicjały AT-pozwolił nam zamieścić jego fotografie)


To ostatnie zdjęcie pokazuje jelenia, pięknego byka, który po prostu wskakując do wody uciekł spod paszczy wilka. Tenże-drapieżnik- zrejterował w połowie jeziora.
Przypatrzcie się – widać łeb jelenia z pięknym porożem, a za nim głowa płynącego wilka. Kto nie widzi-dużo traci:)


















