Grzyby po deszczu…..

Znacie takie powiedzenie:
„Każdy grzyb swój kapelusz chwali”.
Wprawdzie nie czuję się zgrzybiałą staruszką ale w zasadzie sam tekst mi pasuje .
A grzyb na głowie prawie jak kapelusz. Ten większy to ponad 3,4 kg. Mniejszy…. a kto by ważył takiego malucha
Mniejszy /MNIEJSZA-(bo to ONA czasznica=purchawica olbrzymia), już strawiona. Większy rozsypany na działce. Może coś się “zasieje”.
Poczytajcie o jej właściwościach i tych kulinarnych i LECZNICZYCH!!